Telefon zaufania
  • 801 888 448 *
  • (22) 692 82 26 **

Czynne całodobowo od poniedziałku g. 9:00 do soboty g. 21:00.

* płatne za pierwszą minutę połączenia
** dla telefonów komórkowych i połączeń zza granicy

W Polsce nadal niewiele wiemy o skali występowania zakażeń HIV

Co roku w okolicach 1 grudnia czyli Światowego Dnia AIDS wydawany jest raport nt. stopnia problemu na świecie i osiągnięć w przeciwdziałaniu jego rozszerzaniu się. Tym razem, w związku z przewodnictwem naszego kraju w Radzie Koordynacyjnej Programu UNAIDS, raport został zaprezentowany w Warszawie.

Przyniósł wiele dobrych wiadomości. Liczba nowych zakażeń HIV spadła na terenie 25 krajów o ponad 50 proc. W wielu przypadkach dotyczy to państw Afryki Subsaharyjskiej, czyli regionu najsilniej dotkniętego problemem. Udało się na tym obszarze podwoić dostęp do leczenia, a co za tym idzie - zmniejszyć liczbę osób, które umarły z powodu AIDS. Równie optymistyczne wieści docierają z Ameryki Łacińskiej, gdzie dzięki coraz wyższym nakładom finansowym coraz lepszy jest dostęp do leczenia. Cieszy też postęp, jaki dokonał się na świecie w dziedzinie profilaktyki wśród najmłodszych - znacząco spadła (o ponad 20 proc., a w niektórych krajach nawet o 40 proc.) liczba nowych przypadków zakażeń wśród dzieci.

Nie zewsząd jednak wieści są tak dobre. W Europie Wschodniej i Azji Centralnej HIV wciąż rozprzestrzenia się w zatrważającym tempie, przede wszystkim wśród osób używających substancji psychoaktywnych. Na obszarze tym żyje około 1,5 miliona osób zakażonych HIV. 4 na 5 przypadków zakażenia mają miejsce w środowisku iniekcyjnych użytkowników narkotyków. A ponieważ ludzie ci nie mają w 95 proc. przypadków dostępu do czystego, higienicznego sprzętu do iniekcji, liczba nowych infekcji wzrasta tak szybko, jak nigdzie indziej na świecie. Podobnie liczba śmiertelnych przypadków zachorowań na AIDS. Szkoda, że nie wybrzmiało to w Polsce, która znajduje się tak blisko ogniska problemu. Blisko w sensie geograficznym, a może nie tylko.

W Polsce nie wiemy wiele o skali występowania zakażeń HIV, szczególnie wśród konsumentów narkotyków. Od lat Polska ma jeden z najniższych wskaźników testowania w Europie. Jest to zaledwie 4,9 testu na 1000 mieszkańców. Dla porównania ten wskaźnik na Słowacji wynosi 20,1, na Łotwie - 26,2, w Czechach - 33,6, a w krajach o najlepszych wynikach sięga 60,1 - w Belgii i 76,9 - we Francji.
Niewiele też wiemy o drogach zakażenia u osób, u których wykryto wirusa. Według ostatnich dostępnych danych z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego (za wrzesień 2012) w przypadku 88,1 proc. zarejestrowanych we wrześniu 101 nowo wykrytych zakażeń HIV nie podano drogi zakażenia.

Dlatego Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC, ang. European Centre for Disease Prevention and Control), które przygotowuje raporty nt. trendów panujących w Europie, wyłącza nasze dane ze swoich opracowań jako nierzetelne, a tym samym mogące zafałszować obraz regionu. Tak się dzieje tylko w wypadku dwóch państw europejskich. Potrzebne jest nie tylko poszerzenie dostępności do testowania ale także pełna informacja na temat tego, w jaki sposób zakaziły się osoby juz przetestowane. Na tę konieczność zwracają uwagę także eksperci i praktycy pracujący z osobami uzależnionymi. Po ich spotkaniu z Europejskim Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA, ang. European Monitoting Center for Drugs and Drug Addiction) i UNAIDS, jakie miało miejsce w Warszawie wczesnym latem tego roku, powstał dokument zawierający rekomendacje dla Polski, który jasno stwierdza, że "szczególną uwagę należy zwrócić na kwestie rzetelnego badania dróg zakażenia".

Jak pokazuje raport UNAIDS, z zakażeniami HIV można sobie radzić. Potrzebna jest jednak dobra ocena sytuacji, strategia i fundusze.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/narkopolacy/1,100609,12956898,W_Polsce_nadal_niewiele_wiemy_o_skali_wystepowania.html#ixzz2Epy7Agds

Kasia Malinowska-Sempruch, Magdalena Dąbkowska, Międzynarodowy Program Polityki Narkotykowej w Open Society Foundations